nowy dział
"zaginione - znalezione"
nowy dział
"zaginione - znalezione"
Mantra bokserka. Ma około 8-10 miesięcy. Kiedy trafiła do
schroniska wyglądała jak szkielet psa do nauki anatomii. Skóra i
kości.
Ma objaw braku wapnia - niedźwiedzie łapy. Jak można głodzić
zwierze????? Nikt z nas tego nie rozumie. Obecnie przebywa w klinice a
od wtorku w domu tymczasowym w Dąbrowie Górniczej. Jest nieśmiała, i
bardzo wrażliwa na dźwięki co nie przeszkadza jaj hałasować kiedy
tylko
zostaje sama. Chce się stale przytulać i pieścić. Kto pokocha
Mantrę?
Niestety Mantra zachorowała na nosówkę...
O 9:30 Mantra pobiegła za tęczowy most, wolna od bólu i chyba szczęśliwa.
Pies nie chodził, nie podnosił głowy, nie poznawał Majki i lekarzy. Była nieprzytomna rośliną....
To małe dziecko walczyło do końca. Była czyjaś - Maja siedziała z nią, towarzyszyła jej , głaskała, przytulała i mówiła do ucha ze ma się nie bać.
Dziękuje tym którzy jej towarzyszyli, ściskali kciuki, pomogli finansowo.
Psi Bóg jej nie pomógł.....