nowy dział
"zaginione - znalezione"
nowy dział
"zaginione - znalezione"
Julka trafiła do nas jako zupełnie dzika kotka. Była jedną z 20 dzikich kotów skazanych na głodową śmierć przez bezmyślnych użytkowników ośrodka "WODNIK" na Pogorii I w Dąbrowie Górniczej.
Przez miesiąc nie wychodziła spod łóżka, gdzie miała "bazę". Większość znajomych wątpiła w możliwość oswojenia dzikiej kotki, która była już prawie dorosła. Udało sie! Julka nie tylko nie czmycha przed człowiekiem, ale domaga się głaskania! Jest bardzo przytulasną kotka. Jest wysterylizowana i pilnie szuka domku stałego.
Julcia już ma domek - w Dąbrowie Górniczej!