Fundacja SOS dla Zwierząt działa głównie na terenie Śląska i Zagłębia
na rzecz bezdomnych zwierząt, głównie kotów i psów. Została założona 30 lipca
2007 r. przez Anetę Motak i Janinę Przysiężniuk - Muzyczyszyn. Powstała z
potrzeby niesienia pomocy niechcianym, zagubionym, wyrzucanym zwierzętom.
Marzeniem założycielek jest utworzenie na terenie Dąbrowy Górniczej schroniska
dla Bezdomnych Zwierząt. Schroniska przyjaznego zwierzętom i tak już
skrzywdzonym przez ludzi.
Nie prowadzimy schroniska dla zwierząt. Koty i psy, którymi się
opiekujemy, przebywają tymczasowo w naszych domach i w domach wolontariuszy.
Nie jesteśmy w stanie przyjąć wszystkich potrzebujących pomocy zwierząt i
pozytywnie reagować na każde zgłoszenie telefoniczne osób, które znalazły
zwierzę.
Jesteśmy organizacją charytatywną. Osoby pracujące w fundacji nie
pobierają z tego tytułu wynagrodzenia. Fundacja działa pod nadzorem Ministra
Ochrony Środowiska oraz ministra Pracy i Polityki Społecznej (Departament Pożytku
Publicznego).
KRS: 0000285182
Konto bankowe: 93156000132367056920790001
Od płowy listopada 2009 roku posiadamy status Organizacji Pożytku Publicznego.

Statut fundacji S.O.S. dla zwierząt
A KTO JEST KIM W FUNDACJI?
Chcemy Wam się przedstawić. Nie jesteśmy anonimowi w swoich działaniach, ponieważ nasze dane można znaleźć w rejestrze KRS. Tam wymienia się nas z imienia i nazwiska. Zarząd Fundacji podpisuje się imiennie pod wszystkimi decyzjami które podejmuje, rolą Rady jest natomiast opiniowanie zamierzeń, planów Zarządu oraz rozliczanie go z tego co robi lub co zaniedbał.
Pragniemy, aby nie byli anonimowi także wolontariusze Fundacji, którzy szczególnie mocno związani są z jej działaniami, którzy angażują się na "maksa'', robiąc dla zwierząt więcej niż oceniając realnie "mogą". Oni chcą i robią to co im w duszy gra. Robią to - pod naszym logo i jest to dla nas źródłem ogromnej satysfakcji . To długodystansowcy - ludzie o ogromnym zapale i poświęceniu.
Poznajmy się:
ZARZĄD FUNDACJI
Aneta Motak
Prezes Fundacji od stycznia 2010r. do nadal i współzałożyciel. Od powołania Fundacji do objęcia funkcji w Zarządzie Przewodnicząca Rady Fundacji.
Stan posiadania zwierząt - 7 kotów, 5 psów własnych oraz WSZYSTKIE ZWIERZAKI fundacyjne. Pracuje dla zwierząt dlatego, bo to kocha, a dodatkowo spłaca dług wobec pewnej małej suczki którą 16 lat temu uśpiła bo"tak jej wtedy było wygodnie ". Ten błąd, to wyrządzone zło, pchają ją do działania. Jest z tych ludzi, których wyrzucają drzwiami więc włazi oknem. Przyznaje, że zwierzęta to całe jej życie. Psy rozpieszcza i jest mało konsekwentnym wychowawcą , koty hołubi, a konie to jej wielka życiowa pasja od zawsze.
Aneta najbardziej nie lubi czuć, że nie ma wpływu na bieg zdarzeń. Ta bezsilność jest jednak motorem do jeszcze intensywniejszych działań. Znienawidzony przedmiot? Telefon! Dzwoni w zasadzie bez przerwy ale z drugiej strony to dowód skuteczności działań Fundacji, a o to przecież chodzi.
Walczy do końca o każde psie, a także kocie życie, na przekór wszystkiemu, kierując się sercem i bezinteresowną, wręcz niemożliwą miłością do zwierząt, ale nie brak jej w tym wszystkim zdrowego rozsądku, nigdy nie zrobi czegoś co zaszkodziło by zwierzęciu. Wie gdzie jest magiczna granica utrzymywania zwierzaka przy życiu i potrafi gdy trzeba podjąć bardzo odważną i odpowiedzialną decyzję jaką jest skrócenie jego cierpień.
Odważna i pewna swoich poglądów, dla zwierząt gotowa walczyć do upadłego. Stanowcza, ale także wyrozumiała. Uważa, że każdemu trzeba dać szansę, stara się widzieć we wszystkich pozytywne cechy. Nikomu nie odmawia pomocy, co niestety czasem jest wykorzystywane.
Zaangażowana w fundację całym sercem, praktycznie każdy skrawek jej życia powiązany jest z fundacją, fundacja to jej pasja i życie.
Potrafi zapanować nad chaosem i radzić sobie z problemami, mimo iż ma dużo obowiązków na głowie.
Zasypana papierami potrafi wszystko "ogarnąć" i pamięta o wszystkich terminach.
Pozazdrościć jej można, wręcz daru do załatwiania trudnych spraw, niesamowitej zdolności do improwizacji.
Nie ma chyba takiej sprawy, której nie załatwi.
Ma ogromne pokłady taktu i jest niesamowicie komunikatywną osobą.
Zapracowana, z telefonem przy uchu, ale niepozbawiona uśmiechu na twarzy.

Jarek Motak
(Członek Zarządu)
Zbieżność nazwiska z Prezesem nie jest przypadkowa! Aneta i Jarek to małżeństwo. Stan posiadania psów i kotów - analogiczny do żony. Jest człowiekiem który dosłownie i w przenośni buduje maciejkowicką siedzibę Fundacji. Czuwa nad tym co się buduje i nad tym aby się "nie zawaliło". Rozdziela pracę ekipie remontowej z WZK, którą co rano przywozi do pracy.
Nie ma ukończonych kursów na swoim koncie z cyklu "jak pracować z psem". Obserwuje je, próbuje na każdego zwierzaka znaleźć metodę, swoisty "klucz". Zaklinacz psów? Chyba tak , bo chyba nie ma takiego psa z którym sobie nie poradził.
Stanowczy, wymagający, ale bardzo wyrozumiały, lojalny, szczery i cierpliwy.
Potrafi godzinami rozmawiać i edukować ludzi co przynosi pozytywne skutki.
Kocha zwierzęta miłością bezgraniczną i tworzy z nimi magiczną więź.
Rozumie się z psami i kotami bez słów, a one traktują go jak przewodnika.
To on waśnie już w nocy kiedy wszystkich ogarnia błogi sen, sprawdza czy wszystko jest na swoim miejscu, czy, aby każdy zwierzak jest zaopatrzony i czy budynek jest odpowiednio zabezpieczony.
Opiekun, przyjaciel i przewodnik, potrafi zachować zdrowy rozsądek w sytuacjach ekstremalnych- idealny do interwencji i negocjacji.
Życie rodzinne i fundacyjne zlało się w jedno. W końcu jak działać to na maksa!
Maja Głowacka
(Członek Zarządu)
Stan posiadania zwierząt - 2 koty. Najładniejszy element Zarządu. Ta subtelna blondynka jest doktorem biologii. Szczególna sympatią darzy kociaki. Wiele z nich znalazło w domu jej i Bogdana tymczasowe schronienie. Dzięki temu żyją i cieszą się nowymi ludzkimi rodzinami.
Maja to "rozum" Fundacji , jej wewnętrzny spokojny głos. Ona zawsze spojrzy z zewnątrz, zastanowi się, prześpi z tematem i co ważne - wymyśli propozycję rozwiązania.
Maja w Fundacji odpowiada za edukacje kierowaną do "dwunożnych". Jest autorką pakietu edukacyjnego dla dzieciaków i młodzieży. To ona odwiedza szkoły i przedszkola, a także inne gościnne miejsca opowiadając o naszych działaniach i o tym, że "zwierze nie jest rzeczą". Opracowuje materiały multimedialne do prezentacji. To ona zajmuje się opracowaniem wniosków o dotacje zewnętrzne, które nasza Fundacja składa celem pozyskania finansowania . Subtelna, delikatna, kochająca zwierzaki. Całkowicie oddana swojej pasji, której poświęca się nieustannie. Zawsze można na nią liczyć. Posiadająca ogromne pokłady empatii i cierpliwości.Czego Maja nie ma? Nie ma wolnego czasu nad czym ubolewamy. Mamy nadzieję że to się zmieni!
RADA FUNDACJI
Asia Machalska
(Przewodnicząca Rady Fundacji)
Stan posiadania zwierząt - dwa psy (Pudle) i .... koty (liczba bliżej nieokreślona) Psiarz przez zasiedzenie, nawrócony kociarz. W jej domu pomoc znalazły koty których liczba jest trudna do określenia. Pielęgnuje je, karmi - kocha , ale oddaje nowym rodzinom zawsze przy tym płacząc. To jej kolejna cecha - jest uczuciowa, wrażliwa i bardzo oddana zwierzętom ale i ludziom. Jej empatia przekłada się bowiem, także na opiekunów , którzy są życiowo "niezaradni". Taka już jest - obojętnie nie przejdzie. Asia jest na wszystkich akcjach zewnętrznych Fundacji.. Doprawdy - bez jej uśmiechu i poczucia humoru świat byłby trudny do zniesienia!
Otwarta na ludzi, szczera i lojalna.
Dusza towarzystwa, jest perełką wszystkich akcji w SCC.
Trudno się przy niej nudzić, postawi na nogi nawet najbardziej drętwą ekipę. W końcu to"dobry rocznik" ;)!
Jej kobiecy rozsądek ale i dusza biznesmena czynią z niej sprawną szefową Rady Fundacji. Rada mówi jej głosem.
Iwonka Cięciwa
Stan posiadania zwierząt? Całe katowickie schronisko w temacie koty i liczba własnych płynna i zmieniająca się stale (bo ona tymczasuje kociaki kiedy tylko może). Jeżeli istnieje zwierzęce niebo, to kocim aniołem jest Iwonka. Jej drobna postura nie zdradza jaki tytan pracy w niej drzemie.
To Iwonka spowodowała ze adopcja w katowickim schronisku wynosi 97 %. Koty zna , kocha, rozumie. Leczy je często wbrew zdrowemu rozsądkowi bo uważa, że kot ma tylo jedno życie - wbrew zabobonom.
Iwona prowadzi stronę www.niekochane.org i wszystko co się pod nią kryje. To dział Fundacji, za który odpowiada.
Kasia Kanas
Zwierzęta posiadane: koty 3 , psy 3 (w tym dog niemiecki - Atena). Kasia to wulkan energii. Mając cień podejrzenia, że zwierzęciu dzieje się krzywda - nie przejdzie obojętnie. Zadziała i to zawsze skutecznie. Jest z tych którzy kozy do lekarza wożą własnym nowo zakupionym samochodem nie martwiąc się o tapicerkę. Szczególną miłością darzy dogi niemieckie. Dla nich zrobi jeszcze więcej. Aktywnie działa wraz z Moniką w dziale Fundacji "Ratujemy Dogi".
Czego życzymy Kasi? Oby miała więcej wolnego czasu bo wtedy na pewno przeznaczy go dla zwierzaków, no ale aby to nastąpiło ludzi musiałyby przestać boleć zęby, a to pewnie szybko nie nastąpi.
Agnieszka Nowak
Zwierzęcy towarzysze życia Agnieszki to suczka Tania, 4 papug i chomik (syryjski!). Pierzaste gaduły to zresztą jej największa miłość.
Agnieszka jest technikiem weterynarii (nasza siła fachowa). Jej wiedza jest nie do przecenienia - ma wiedzę na temat kopytnych , rogatych i opierzonych.
Z nią można jechać w "ciemno" na każdą najtrudniejszą interwencję. Jest twarda, odważna i zdeterminowania do działania. Dodać należy ze kiedy jeszce na Maciejach nie byłą prądu, wody i ogrzewania Agnieszka była codziennie i machała łopatą z równym zapałem co Jarek.
Internet nie ma przed nią tajemnic. Jest uchem fundacji na portalach tematycznych - w końcu musimy wiedzieć co w trawie piszczy.
Aga zna odpowiedz na najtrudniejsze pytania dlatego jeżeli czegoś nie wiemy - pytamy właśnie ją.
Monika Zbrzeźniak

Domowy zwierzyniec: dog niemiecki niewątpliwej urody - Brygida, dwa psiaki kundelki z odzysku oraz tymczasowiczka Parówka.
Szczególną miłością, odwieczną Moniki i jej męża Łukasza są dogi niemieckie. To ona jest pomysłodawczynią i realizatorką projektu "Ratujemy Dogi". To nie jest tylko nazwa - dosłownie każdy zaniedbany, traktowany okrutnie, maltretowany dog (ale też produkt "dogopodobny") ZAWSZE zostanie zaopiekowany i co ważne - umieszczony u nowych odpowiedzialnych opiekunów. Monika jest mistrzynią w znajdowaniu nowych domów ale to wcale nie znaczy że każdy kto tylko chce dostanie psa! "To nie supermarket" - to kwituje chciejstwo. Na psa, na jego towarzystwo i miłość trzeba zasłużyć! Monika jest śledczym BARDZO przenikliwym. Ma intuicję, ma wielkie serce (prawie tak duże jak dog) kieruje się jednak także rozumem. Podsumowując - najmniejsza ciałem kobieta w fundacji ale za to specjalista od największych psów!
Lena Ziemkiewicz - Madej
Towarzyszami jej życia są dwa psy, dwa koty i tymczasowane kociaki (w liczbie nieznanej). Z Fundacją związana jest od dnia jej powstania. Była członkiem i jest nadal Rady Fundacji. Drobna ciałem wielka duchem, pracowita i energiczna. Akcje w SCC bez jej udziału nie byłyby takie same. Uczestniczy w nich do dziś. Cóż ....Fundacja to w końcu jej dziecko - nie jest Fundatorem ale jednym z pomysłodawców. Gdyby nie spotkanie grupy zaangażowanych w sosnowieckie schronisko bab w 2007 roku w styczniu, Fundacji w tym kształcie pewnie by nie było. Zwierzęta trafiając na nią zawsze znajdą pomoc. Jest osobą bardzo aktywną zawodowo co powoduje, że nie może poświęcać tyle czasu działaniom Fundacji ile by chciała. Liczymy na to, że ten pracowity czas niedługo się unormuje i częściej będziemy pracować razem a nie tylko ze sobą.
WOLONTARIUSZE "NA MEDAL''
Janina Przysiężniuk - Muzyczyszyn i Janusz
(Prezes Fundacji od dnia zarejestrowania, do stycznia 2010 r.) i współzałożyciel Fundacji.
Mieszka z rodziną oraz dwoma psami - Diną i Liskiem oraz kotką "kiciusią " w Dąbrowie Górniczej. Założyła fundacje zresztą dlatego, że pragnęła poprawić los zwierząt w Dąbrowie i doprowadzić do powstania pierwszego w historii miasta schroniska. Janeczka wyspecjalizowała się w opiece nad kotami. Najbardziej zmaltretowane, okaleczone i niechciane przez nikogo koty znajdują w jej domu opiekę, leczenie, szpital i są przygotowywane PERFEKCYJNIE do adopcji. To Janka przekonała UM Dąbrowa Górnicza do pomysłu wprowadzenia w życie akcji sterylizacyjnej kotów bezdomnych (rusza w wrześniu 2011). Jej mąż Janusz i syn tomek także działają w Fundacji. Taka to praca - zawsze angażuje się cała rodzina.
Janka to fundacyjny głos rozsądku w Fundacji. Potrafi spojrzeć z boku i jak przyjaciel doradzić najlepsze rozwiązanie. To bezcenne! Dostrzega także (jako jedyna w Fundacji ) konieczność samodoskonalenia się i kształcenia. Wie jakie to ważne i stara się abyśmy o tym nie zapomnieli.
Janka na terenie działa praktycznie sama. Chcielibyśmy aby to się zmieniło i aby szybko zorganizowała się duża grupa samodzielnych wolontariuszy w tym mieście.
Janka wraz z Januszem zajmuje się obecnie organizowaniem hotelu dla zwierząt w Dąbrowie Górniczej oraz miejsca czasowego przetrzymania dla biedaków które miejsca nie mają. Determinacji i zaangażowania wystarczy - potrzebni ludzie, który pomogą na co dzień.
Sylwia Stańczyk
Właścicielka suczki bokserki Kory oraz X fundacyjnych psów oraz Y kotów.
Z Fundacją związana jest od czasów jej powstania ale ta miłość łatwa nie była. Należy chyba nawet powiedzieć, że sympatia rodziła się w bólach bo Sylwia jest z tych którzy zaufają po wielu latach, zranić ich łatwo, odstraszyć też, a na jej przyjaźń pracować musisz długo i ciężko ale....... kiedy już te etap przejdziesz to zawsze będziesz mógł na nią liczyć. Oddana jest zwierzakom bezgranicznie. Zrobi wszystko by znaleźć dom czy transport - nawet gdy sprawa wygląda na beznadziejną.
Ma OGROMNY i WYJĄTKOWY dar do oswajania i wychowywania zatwardziałych agresorów. Potrafi wychować i nauczyć psiej etykiety psa, który o niej zielonego pojęcia nie ma.
To nasza Fundacyjne perpetum mobile. Zachodzimy w głowę skąd ona bierze energię (może ma akumulator słoneczny)? Kiedy my już przysłowiowo "leżymy na glebie" ona nadal biega
Dobrze że jest i pracuje z nami . Tym bardziej się cieszymy ze już od października podejmuje studnia na zootechnice. Będziemy mieli fundacyjnego inżyniera nr 2!

Jeżeli chcesz nas wesprzeć finansowo, możesz to zrobic za pomoca szybkich płatnosci dotpay.
Po prostu kliknij w logo Dotpay lub PayPal i postępuj zgodnie z instrukcją
Chcesz nam pomóc a posiadasz swoją witrynę, sklep lub prowdzisz blog?
Pobierz jeden z naszych banerów i umieść na swojej stronie.Każde kliknięcie w baner spowoduje odwiedzenie naszej witryny a co z tym idzie, zwiększa szanse na odnlezienie nowych domów dla naszych zwierzaków.
start | adopcja | fundacja | wolontariat | możesz pomóc | edukacja | ratujemy konie | kontakt
Ilość odwiedzin: 246454