Berta - pies, który nie ma szczęścia

BERTA ma rok. Mieszka z ludźmi w kawalerce i małym dzieckiem. Facet twierdzi że odebrał ją z meliny gdzie siedziała na łańcuchu żal mu się zrobiło. Tak powiedział.
Suka ma braki w socjalizacji, burczy na małe psy nie bardzo potrafi się bawić pewnie miała niewiele okazji. Jest nie wybiegana gdyż facet boi się ją puścić. Na osoby woniejące alkoholem reaguje wręcz alergicznie od razu się spina.
Odwiózł ją do schronu ale nie przyjęli- brak miejsc. Zastanawiał się w desperacji nad eutanazją.
Dom potrzebny na cito, cholera wie co facetowi do głowy przyjdzie i komu ją wyda.

Berta już biega po plaży. Taki dom, to marzenie niejednego psa!