Alan - szczeniak spod TIRa

ALAN jest 4-ro miesięcznym szczeniakiem. Wszystko wskazuje na to,
że  jak dorośnie będzie dużym psem, wielkości mniej więcej owczarka
niemieckiego. Wyraźnie wykazuje cechy psa stróżującego. Tylko musi mieć
gdzie dorosnąć.
Alan miał kiedyś dom, miał nawet szelki, których ślad ma na skórze.
Został porzucony w ostatnim tygodniu października na stacji benzynowej
w Dąbrowie Górniczej, gdzie koczował pod Tirem, już bez szelek. 
Od tego czasu przechodził przez kolejne domy tymczasowe, przerzucany 
z rąk do rąk jak gorący kartofel.
Jest żywiołowym szczeniakiem, potrzebuje stabilnego domu, w którym
nabędzie psiej etykiety. Teraz jeszcze nie wie, że potrzeby fizjologiczne 
załatwia się poza domem. W aktualnym domu tymczasowym nie może 
pozostać nawet na tymczasie, bo suka rezydentka go atakuje i trzeba 
ciągle pilnować, żeby nie zrobiła mu krzywdy.
Alan jest odrobaczony. Chętnie bawi się piłką, pluszową zabawką
i chętnie bawiłby się z kotami, ale one boją się go i uciekają, więc je goni. 
Lepiej, żeby nowy dom był bez kotów, zanim pies dorośnie.
Alan zamieszkał w Sosnowcu